Żłobek – co warto wiedzieć?

Wielu rodziców, posyłając dziecko do żłobka wyrzuca sobie, że oddaje swoją pociechę w obce ręce. Obawy o dziecko i o to, jak zajmą się nim obcy ludzie, są zrozumiałe. Jednak często nie ma innego wyjścia i rodzice muszą posłać malucha do placówki. Co warto wiedzieć o żłobku?

Dziecko w żłobku – jak je przygotować?

Powodów, dla których rodzice wysyłają dziecko do żłobka jest wiele. Każdy z nich jest dobry i nikt nie ma prawa oceniać decyzji rodzica. Zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica to trudna sytuacja. Żłobek w Łodzi, ale również i w innych miastach przyjmuje dzieci roczne, a czasem i młodsze. To duży stres dla malucha, który do tej pory znał tylko mamę, tatę i dziadków. Dlatego też taka zmiana powinna odbywać się powoli i małymi kroczkami. Rocznemu dziecku trudno jest wytłumaczyć, że w ciągu dnia będzie zostawało z innymi ciociami. Jednym z procesów jest ćwiczenie nieobecności mamy i zostawianie dziecka pod opieką zaufanych osób. Może to być babcia lub dziadek, albo ciocia i wujek. Grunt, że okresy nieobecności mamy stopniowo wydłużać. Warto też pokazać dziecku żłobek, na przykład podczas dni otwartych. Sposobem na oswojenie dziecka z nową sytuacją może być zabawa, kiedy to maskotki wchodzą w rolę żłobkowych dzieci. Najważniejsze to przyzwyczajać dziecko małymi kroczkami.

Co żłobek daje dziecku?

Żłobki mają tylu samo zwolenników, jak i przeciwników. Przeciwnicy zaznaczają, że dziecko powinno być z mamą do 3. roku życia. Jednak nie zawsze jest taka możliwość. A oddanie dziecka do odpowiednio wybranego miejsca, to dobra decyzja. Dla rozwoju dziecka, żłobek ma wiele plusów. To nauka samodzielności, samodzielnego jedzenia, ubierania się itp. Każde dziecko jest inne i każde w swoim tempie się uczy. Jednak w żłobku dzieci naśladują się wzajemnie i z tego względu często nauka codziennych czynności przychodzi im szybciej.

Żłobek uczy dziecka zachowań społecznych. Daje mu możliwość obcowania z innymi dziećmi i uczenia się zasad współżycia społecznego. Zabawa z rówieśnikami niesie ze sobą całkiem inne doświadczenia, niż zabawa z dorosłymi.