Każdy rodzic pragnie, aby jego dziecko było zdrowe i bezpieczne. Jednak pomimo medycyny stojącej na bardzo wysokim poziomie wciąż zdarzają się przypadki śmierci łóżeczkowej. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn umierania dzieci poniżej szóstego miesiąca życia. Śmierć łóżeczkowa, która dotyka małe dzieci, ciągle pozostaje nierozwiązaną zagadką, choć od lat trwają gorączkowe poszukiwania przyczyn takiego stanu rzeczy. Czym jest śmierć łóżeczkowa? Czy można jej zapobiec? Jak uchronić dziecko przed przedwczesną śmiercią?

Co to jest śmierć łóżeczkowa?

Zespół SIDM (z ang. Sudden Infant Death Syndrome) to niespodziewany zgon dziecka w wieku do sześciu miesięcy. Niewytłumaczalna śmierć dotąd zdrowego dziecka jest szokiem dla najbliższej rodziny, która nieustannie zadaje sobie pytanie, czy można było zapobiec tragedii. Przyczyny śmierci łóżeczkowej nie są znane. Śmierć najczęściej jest wynikiem zaprzestania oddychania przez malucha. Zdrowe dziecko zasypia i już nigdy więcej się nie wybudza.

W Polsce co roku w wyniku śmierci łóżeczkowej umiera około 200 dzieci. Co zaskakujące, w Stanach Zjednoczonych liczba zgonów u najmłodszych znacznie przewyższa liczbę zgonów w naszym kraju. W USA w skali roku śmierci łóżeczkowej ulega około 4000 dzieci. Statystyki wywierają ogromne wrażenie, dlatego specjaliści nieustannie pracują nad znalezieniem przyczyny zgonów w czasie snu.

Przyczyny śmierci łóżeczkowej

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, do tej pory nie udało się ustalić przyczyn śmierci łóżeczkowej u małych dzieci. Do grupy ryzyka należą przede wszystkim dzieci matek, które nie ograniczały się ze spożywaniem alkoholu czy paleniem tytoniu. Niewykluczone, że ryzyko śmierci istnieje również w przypadku dzieci, które wychowują się w patologicznych rodzinach.

Uwarunkowaniem, który może mieć wpływ na występowanie zespołu SIDS jest wiek matki. Dzieci nastoletnich matek są dużo bardziej zagrożone śmiercią łóżeczkową niż potomstwo kobiet bardziej dojrzałych fizycznie, jak również psychicznie.

Nie bez znaczenia są również nawyki rodziców noworodka. Tak prymitywna czynność jak układanie dziecka do snu może mieć wielki wpływ na późniejsze ryzyko śmierci łóżeczkowej. Nie powinno się kłaść dziecka brzuszkiem do dołu, przynajmniej w pierwszej fazie rozwoju malucha. Powinnyśmy również uważać na nasze odruchy podczas spania w jednym łóżku z naszą pociechą.

Jak przebiega śmierć łóżeczkowa?

Dokładny przebieg śmierci u dziecka nie jest znany. Najprawdopodobniej dochodzi do zatrzymania czynności oddechowych u dziecka. W początkowej fazie rozwojowej u malucha jego układ nerwowy nie do końca kontroluje czynności życiowe. Dziecko do szóstego miesiąca życia narażone jest na niewydolności oddechowo-krążeniowej, która nasila się zwłaszcza podczas snu.

Śmierć łóżeczkowa – jak zapobiec tragedii?

Czy można przeciwdziałać zjawisku, które nie jest nam do końca znane? Nie do końca, jednak można znacznie zmniejszyć ryzyko pojawienia się zespołu SIDS. Co zatem zrobić, aby zminimalizować ryzyko śmierci swojego dziecka? Pod żadnym pozorem nie wolno kłaść dziecka na brzuszku. Warto również zadbać o łóżeczko z materacem o odpowiednim stopniu twardości. Wielu rodziców wyrabia sobie nawyk spania z dzieckiem w jednym łóżku, co jest błędem. Jeśli palicie, koniecznie nie róbcie tego w obecności dziecka, ani w pomieszczeniach, w których na co dzień przebywa.

Śmierć dziecka trudno przyjąć do wiadomości, jednak nie zawsze mamy wpływ na bieg wydarzeń. Jednak warto stosować proste zasady, dzięki którym można widocznie zredukować ryzyko wystąpienia zespołu śmierci łóżeczkowej.