Jak nie karać swojego dziecka?

Dziecko jak to dziecko, zdarza mu się coś „przeskrobać”. W zależności od powagi sytuacji jako rodzice powinniśmy zastosować karę, która ma na celu zapobieganie podobnym wybrykom w przyszłości. Bynajmniej nie chodzi tutaj o kary cielesne, które są absolutnie nieakceptowalne. Wielu rodziców za radą psychologów stosuje system kar i nagród, który ma swoje wady i zalety. Jak zatem (nie) uczyć swoje dziecko dyscypliny?

Przede wszystkim: nie bij!

Kary cielesne to ostatnie, co powinno przyjść do głowy rodzicom niesfornego dziecka. Bicia nie można nazwać metodą wychowania. Jest to po prostu znęcanie się nad bezbronnym dzieckiem, które jeszcze nie do końca wie, dlaczego jest karane w taki, a nie inny sposób. Kara nie polega na tym, aby dziecko do końca życia skórzany pasek kojarzyło tylko i wyłącznie z przemocą. Kara ma uczyć, a nie krzywdzić.

Czy ograniczanie przyjemności ma sens?

W wielu polskich domach można spotkać się z zasadą „masz szlaban na komputer i telewizję”. Jednak czy ta zasada ma zastosowanie w każdej sytuacji? Czy taka kara czegoś uczy? Dzieci z zasady nie należą do cierpliwych czy wyrozumiałych, a ostatnie o czym myślą w trakcie trwania „szlabanu” to niesprawiedliwość, z jaką spotkali się ze strony rodziców. W momencie, gdy karzemy dziecko ograniczeniem dostępu do internetu w odpowiedzi na bicie rodzeństwa, trzeba zastanowić się na sensem takiego zachowania.

Nie należy karać za ciekawość czy błahostki

Człowiek przez całe swoje życie się uczy. Dziecko z każdym kolejnym rokiem również nabywa nowych umiejętności. Ciekawość świata to cecha niemal każdego dziecka na etapie rozwoju. Dotyka nowych rzeczy, bawi się nimi, próbuje na swój sposób zrozumieć mechanizm ich działania. Czasem ta ciekawość prowadzi do szkód. Jednak nie warto karać dziecka za mało istotne występki, szczególnie gdy maluch wyraźnie nie miał złych intencji. Należy wytłumaczyć dziecku konsekwencje jego działania, ale w sposób konstruktywny.

Konsekwentność

Jeśli wspólnie z małżonkiem zdecydowaliście się ukarać swoje dziecko, należy do końca wytrwać w swoim postanowieniu. Skrócenie kary lub całkowite zwolnienie z odbycia kary nie może się wydarzyć. Uległość wobec dziecka w momencie, kiedy jest to niedopuszczalne skutkuje zburzeniem autorytetu. Dziecko to często nasze oczko w głowie, jednak dyscypliny należy uczyć od jak najmłodszych lat.

Kara w formie nauki

Czy kara zawsze musi być dla dziecka traumatyczna? Odpowiednie podejście do tematu karania może mieć zbawienne skutki. Warto przede wszystkim pokazać swojemu dziecku, że każdy czyn, niezależnie czy dobry, czy zły, ma swoje konsekwencje. Dziecko w ten sposób nauczy się odpowiedzialności i roztropności. Jak w prosty sposób wytłumaczyć swojej latorośli, że „każda zbrodnia wymaga kary”? Twoje dziecko celowo zepsuło zabawkę? Pokaż, że jeżeli ją zepsuło, zostanie bez ulubionego samochodu czy pluszaka.

Daj mu czas

Dziecko w napadzie furii jest zdolne niemal do wszystkiego. Może to za duże słowa, ale rozjuszone dziecko potrafi wywrócić cały dom do góry nogami. Groźby rodziców bardziej działają jak płachta na byka aniżeli uspokajająco, dlatego warto wysłać dziecko do odosobnienia. Chwila na ochłonięcie dobrze zrobi i maluchowi, i Wam. Nie oczekujcie jednak, że dziecko przemyśli swoje zachowanie. Po uspokojeniu dziecka należy mu metodycznie wytłumaczyć, w czym tkwi problem.

Każdy rodzic posiada swoje metody wychowawcze i tylko od nasz zależy, jaką obierzemy strategię. Jednak przed podjęciem działań warto zastanowić się, czy aby na pewno nasze metody przyniosą zamierzone skutki.